wtorek, 28 maja 2013

Gadka – szmatka - sklep odzieżowy


- opowiem pani historię z wczoraj! oto jestem w przebieralni i nagle słyszę pani głos! – zagajam i uśmiecham się do niej uroczo.

- taaak?

– była pani wczoraj w sklepie przy Półwiejskiej? – zapytuję życzliwie i serdecznie. SŁOWO!

- Acha… tak, no byłam. Ale wie pani, JA NIE MÓWIŁAM DO SIEBIE!

o?!

o rany!

A i ja na każdym kroku głosów nie słyszę.
ŻEBYŚMY SIĘ DOBRZE ZROZUMIELI.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.