Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skojarzenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skojarzenia. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 listopada 2012

Interferencja


Nigdy nie wybierałam imienia dla dziecka, ale jestem w stanie wyobrazić sobie stopień trudności tego zadania: presję otoczenia, poczucie odpowiedzialności i księgę imion szczerząca groźnie swe niezliczone strony.
Wyobrażam to sobie, wiedząc jakie problemy stają człowiekowi na drodze, gdy chce nazwać zwierzę. Zdawać by się mogło, że to dalece prostszy zabieg. A JEDNAK, Proszę Państwa, jest i presja otoczenia, poczucie odpowiedzialności i tryliard pomysłów, których nie ogranicza żadna księga, ni USC. 

Wczoraj zostałam poproszona o zaprojektowanie imienia dla pewnego kota.

Sezon grzewczy w pełni, Barbórka tuż za rogiem, a umaszczenie kota czarne – więc szybko podsunęłam, że może: Koks? Niestety ta genialna propozycja długo życiem się nie cieszyła zbita przez argument, że właściciela tak nazwanego pupila można dlań zgubnie powiązać z rynkiem dopalaczy. Ta błyskawiczna dezaprobata nieco mnie zdziwiła, choć potem a i owszem, przemówiła dość wyraźnie, gdy wyobraziłam sobie, jak
pewnego ciemnego wieczoru
pan będzie szukał zagubionego kotka
gdzieś między blokami
w najgłębszych zakamarkach osiedla Lecha
z konspiracyjnym i wabiącym szeptem na ustach:
koks, koks, koks, koksik…
:))))

Zrobiłam małe badanie.
Wszyscy respondenci (z wielce reprezentatywnej grupy 5osobowej) mieli identyczne dopingujące skojarzenia. 

Doprawdy nie wiem, dokąd zmierza ten świat, skoro nikt już nie pamięta o zwykłym czarnym koksie o dużej wartości opałowej.  

Dalibóg
Narkotyki zabijają
polskie górnictwo

poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Słowo na poniedziałek

Dziś rano przed moimi oczami stanął napis – CABLOFIL – wydziergany na plecach kurtki pewnego pana - kapusia pasjonata, jak mniemam, albo li też
- sadomasochisty, ewentualnie
- pracownika firmy cablofil

:)