środa, 22 stycznia 2014

Precedens


Elżbieta Be, minister infrastruktury, własną piersią postanowiła przesłonić nieudolność PKP. Zdecydowała się ona być bardziej skandaliczna od spóźnień pociągów i bardziej niż wagony kolei oziębła.
Kiedy w listopadzie wstępowała na tron, niejeden myślał, że transport krajowy owionie rześki wiatr odnowy. Toć po nominacji pani minister mówiła, że ma tatuaże… no i że o podróżnych dbać będzie bardziej niż o swe apanaże. Tymczasem, bardzo proszę, przyszło sześć stopni z minusem (a, bądźmy rozsądni!, zbójnicy to słabi i przez niejedną prognozę gromko zapowiadani), gdy kolej znów z torów ścięło, a pasażer został zignorowany.

I co na to pani minister?,
Ta z tatuażem, co to miała na transport kręcić bat?
Zacytujmy tu może:
Sorry, ale taki klimat!

 - Ale jak to? – gorzko się ktoś żali -
 Ja za bilet płacę: majątek plus VAT!!!
 - Pasażerze – twa minister mówi -
nie kłamię! sorry, ale taki klimat.

 - Usprawiedliwiłem swe spóźnienie - opowiada Wacek K.  /podróżny/ - mówiąc do szefa: taki klimat…
 - i co? - temat drążę.
 - Zostałem zwolniony. Problemów z PKP już nie mam.

Więzień za kratą też się zadumał,
Bo, kto wie?, czy poszedłby do paki,
gdyby tak wtedy prosto z mostu rzekł: 
Wysoki sądzie! Sorry! TU KLIMAT TAKI! 

niejeden też mąż, co żonę zdradził, 
bo przyszła mu chęć na amory.
Swym dzieciom teraz gładko tłumaczy:
A bo tu taki klimat,
NO SORRY.

- a wy, o pani Modigliani!, kosztorys już dla mnie macie?
- czyś pan oszalał?! Mam zliczać koszty?! Tutaj?
W TAKIM KLIMACIE?!

2 komentarze:

  1. Ha, ha, dobre :o) To znaczy - wpis, a nie zachowanie pani minister (pani ministry?...) W środę jej butna odpowiedź była tematem rozmów u nas i prawdę mówiąc, ten cytat ma szansę wpaść do worka nieprzetłumaczalnych idiomów języka polskiego ;o)) Szkoda tylko, że to wszystko kosztem klientów PKP...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie fraza ma wzięcie:) U nas już prawie nie ma takiego sorry, które by klimatu za sobą nie ciągnęło:)))

      Usuń