piątek, 1 marca 2013

Alert


Wróciwszy do mieszkania włączyłam radio,
A ono (miast zamerdać ogonem)
powitało mnie grobowym tonem:

Za dwie godziny i 12 minut…

Tonem, który równie dobrze mógłby anonsować apokalipsę
A w najlepszym razie
relacjonować lądowanie rakiety kosmicznej.

Za dwie godziny i 12 minut…

Więc zastygłam przerażona i nastawiłam ucha

Za dwie godziny i 12 minut…
formalnie zakończy się pontyfikat Papieża Benedykta XVI

wyobrażam sobie
że nawet ci najbardziej zasmuceni tą wieścią
w tamtej chwili
odetchnęli z ulgą.

1 komentarz:

  1. E, nie umiesz się wczuć w narodowe klimaty :P

    OdpowiedzUsuń