poniedziałek, 23 września 2013

miasto doznań


W centrum Poznania same wykopy.
WCIĄŻ LEŻYMY!
(w sercu Europy)

Zamieszanie na poznańskich ulicach!
Tramwajowy chaos w Poznaniu!
Bałagan!
Pasażerowie mają trudności w orientacji!
- Armagedon! – mówią, co kulturalniejsi. Oczytani kinomani:) 

Rozdrażnione są również samochody osobowe.

Kierowcy, wepchnięci w wąskie ulice Jeżyc, psioczą i lękają się o karoserie.
Mieszkańcy dzielnicy drżą o elewacje kamienic.
A media grzmią!
Przystanki od świtu roją się od reporterów zbierających opinie podróżnych - pogrążonych w nieszczęściu i gromkim przekleństwie.

Niestety z tego rozległego materiału na taktowną antenę niewiele da się wykroić.

Między krótkimi urywanymi donosami z dróg w eterze płacze Sting
I’m lost, I’m lost without you 
(czyżby zawitał w Poznaniu?) 

Tymczasem, po rzewnej muzycznej przerwie, zmiana tonu w radiowych wiadomościach: 
ROZPOCZYNAJĄ SIĘ TARGI POLAGRA!
Spodziewamy się ponad 40 tysięcy zwiedzających – zapowiadają dumni organizatorzy.  


no i tak prawdę mówiąc 
tak między nami
Lepiej by oni przybyli
rowerami 

2 komentarze:

  1. A wiesz, że też o tym pomyślałem, gdy Pan Ogórkiewicz zapowiedział targi wczoraj rano - gdzie Ci targowicze się podzieją? Ale chyba cały pomysł jest taki, że przybędą pociągami na wspaniały, nowy dworzec, czym miasto jeszcze dodatkowo zapunktuje - nie dość, że pokaże fantastyczne Targi, to jeszcze ludzie aż będą wzdychać na widok Szklanego Chlebaka ("A dyć Maryśka, wielgaśny tyn dworzec by siedziba biskupa w Gnieźnie!"). Tak se myślę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od Ławicy do MTP mamy 6 km,
      a od dworca zaledwie kilkaset metrów, więc właściwie nie powinni się wahać:)

      choć i parę metrów na obcym terenie może zająć dużo czasu i nerwów.

      pamiętam koleżankę z Wwy, która przyjechała na targi, a potem, po wyjściu z mtp, nie mogła odnaleźć dworca. Skręciła w złą stronę i cały czas widziała pociągi pomykające dołem – a sama nie wiedziała jak się do nich dostać, by wrócić do domu:)))

      Usuń