środa, 29 września 2010

Schody ruchome

Poznajcie dziewczynę do wynajęcia
Dzień dobry. To ja.
Nie mam różowego boa, ani słodkiej mini, ale od tygodnia jestem panią na godziny i mam drobny debet wolnych chwili. Bywam to tu, to tam. Krążę między działami. Bo kto ma problemy kadrowe, Agnieszkę wyrywa na moment. Bo ja zrobię dobrze wszędzie, a mej robocie służbowej nic nie ubędzie. Ha! Dam radę. Razem damy. Głowę mam nie od parady. A do tego i dwie ręce (towar deficytowy wielce), więc powodzenie w firmie mam, zlecenia się sypią tu i tam, i chadzam w te i z powrotem, swą pracę rzucając na wieczne potem. Bo tak już jest, że są tu tacy, co mają elastyczny czas pracy, a inni zaś, o-ja-cię-chromolę!!!, stanowiska jak schody ruchome.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz