Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przystanek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przystanek. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 października 2010

Dziewczyna przodem *

Wpadam biegiem na przystanek tramwajowy, chowam się pod wiatę, wciskam głęboko i cała przyklejam do szyby. Czekam aż przysypie mnie idący tu z dworca tłum, aż otuli i otoczy murem grubym i mocnym. I gdy ściana rośnie w siłę, i gdy wydaje mi się, że niebezpieczeństwo zostało zażegnane, i gdy już oddycham z ulgą, świętując swój spryt, kątem oka dostrzegam rysę; Początkowo udaję, że jej nie widzę, ale mała szczelina w mgnieniu oka, pod naporem znajomego „PRZEPRASZAM, PRZEPRASZAM”, staje się wielką dziurą, a potem mur zdradliwie się rozstępuje i pan mnie definitywnie wyłuskuje.
- DZIEŃ DOBRY DZIEWCZYNIE
- dzień dobry
- COŚ TRUDNO SIĘ DZIŚ DO DZIEWCZYNY DOSTAĆ

ech…ale jednak wciąż za łatwo:)

(straciłam rachubę w gwiazdkach!:)))

czwartek, 29 lipca 2010

Dziewczyna przodem ***

- dzień dobry. A co dziewczyna dziś taka smutna?

- o (cholera!) dzień dobry. Trochę niewyspana jestem. - Złapana w pułapkę przystanku wyjmuję z ucha muzykę, co Pan natychmiast wykorzystuje, moszcząc się wygodnie w zwolnionej przestrzeni.

- jak to? Taki piękny poranek, ciepły i słoneczny, a dziewczyna niewyspana i smutna?

- tak bywa.

- czyżby ktoś w nocy dziewczynie przeszkadzał?

- (?!) – Pytanie ma wyraźne, po uszach bijące, zabarwienie. Kawalarz z Pana , proszę Pana.

- …wtedy wszystko byłoby jasne.

- acha…

- tramwaj zamówiony?

- tak. O (gloria i chwała!) właśnie podjeżdża. -  Jak to człowiekowi czasem szczęście sprzyja!

- hm… to nie mój. Szkoda… Ale w sumie, co tam! PODJADĘ  Z DZIEWCZYNĄ!

Jak to czasem człowiekowi szczęście od ust odejmują!

- dziewczyna pierwsza, bo jedzie dalej. - Pan z galanterią przepuszcza mnie w otwierających się drzwiach.

A dziewczyna, jak to dziewczyna,

wstępując na drogę męki,

mówi cicho,

że serdeczne dzięki.

:)