Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wybory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wybory. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 października 2011

Cisza przed

Całą kampanię obrażaliście mnie swoimi spotami i programami. Robiliście ze mnie kretynkę pozbawioną pamięci, świadomości, odruchu samoobronnego i zmysłu estetycznego. Ale doprawdy nic nie szkodzi. Nie tak łatwo mnie obrazić i zniechęcić. I choć mnie mdli i skręca - pójdę głosować. Pójdę i wybiorę coś z tego zapyziałego ubogiego menu. Wybiorę coś na pewno. Gdy się nie ma, co się lubi - to się lubi mniejsze zło. Oczywiście domyślam się, że w dużej mierze będzie ono niestrawne i w ogóle mnie nie nasyci (o rozpieszczeniu podniebienia nawet nie wspominam), ale, dalibóg!, choćby chodziło o różnicę milimetra, choćby o jedną kroplę, czy setną sekundy…myślę, że warto.

No to rzekłam ci ja
guru nad górami
fallow me
:)

czwartek, 22 września 2011

No dobra!

ponoć za wcześnie wdziałam żałobę.
ponoć to dziś ostatni dzień lata.
no trudno. Nie będę na jeden dzień ściągać kiru. Zresztą wszystkie szaty rozdarłam już wczoraj. Dziś nie ma czego drzeć. Chyba że koty.

W kolejnym punkcie programu chciałabym uprzejmie przypomnieć komitetowi wyborczemu PiS, że teraz nie obwiesza się całego Poznania od stóp do głów plakatami. Na te cudowne afisze czekają specjalne punkty, a nawet całe ściany, specjalnie do tego celu wyznaczone. Zresztą, skoro tak szczerze już rozmawiamy, to mam radę dla wszystkich komitetów: najlepiej w ogóle darować sobie tę kiepską reklamę i zaoszczędzić na papierze, farbie, kleju, sesjach zdjęciowych, kostiumach, garniturach, tekturach… a przede wszystkim oszczędzić tej mizernej okrasy miastu, które przez bieżące remonty wygląda już dość i wystarczająco nieszykownie.
A jeśli jeszcze macie wątpliwości, to pragnę uczciwie, a nawet i obiektywnie dodać, że te głowy, lub w porywach całe tułowia, polityków naprawdę nie wodzą na pokuszenie, by nie napisać, że niektóre to jedynie odpychają. Także ten… naprawdę śmiało można je sobie odpuścić.

A teraz będzie muzyka.
Ten pan zawsze wzbudzał we mnie lęk ("bo ma w sobie coś takiego...":). Jednak w przypadku tego utworu moje łakomstwo przezwycięża strach i śmiało częstuję się tym kawałkiem. Ile w ucho wlezie.
Panie Panowie, przed Wami Yugopolis feat. Maciej Maleńczuk
:)