- mam przesyłkę dla pana.
- a fajną chociaż? na przykład z czekoladkami?
- niestety to książka.
Tylko z literkami.
czwartek, 13 marca 2014
wtorek, 11 marca 2014
Wyziębnięty za(ro)dek
Wczoraj ujrzałam Pana w krótkim
rękawku i spodenkach również niedługich. Stał sobie na przystanku taki roznegliżowany
i wyglądał, jakby ciepły wiatr owiewał mu ciało, a słońce promieniami swymi
ściśle go otulało.
Stałam obok niego w ciążącej
mi na grzbiecie, od południa mocno przeterminowanej, kurtce zimowej.
Wyglądałam malowniczo, niczym
kosmonauta szykujący się do wizyty u Pana Twardowskiego. I czułam się obco - ja
w swoim skafandrze kosmicznym - w tłumie
tak beztrosko oddającym swe ciała działaniu czynników zewnętrznych .
Dlatego dziś, w celach
integracyjnych, postanowiłam na własnej skórze przetestować smak tej przedwczesnej
wiosny. Najpierw delikatnie ją wzięłam na czubek języka. Rano, wyszłam w
lżejszej kurtce do ogrodu (napaść kury:), i było chłodno… prawdę mówiąc było
mroźno, ale znacie siłę (ludzkiej głupoty;) ciekawości badacza. To jest moc,
której nie można się oprzeć, to kula tocząca się ze szczytu, woda zrywająca
tamy, rozpędzony samochód bez hamulców, górski potok…
Dzięki tej potędze koniec
końców oparłam się swemu rozsądkowi i wyszłam w wiosennej kurtce do pracy.
I pozwólcie, że wyniki swych
badań zawrę w lakonicznym raporcie:
DO-KROĆSET-FUR-BECZEK!
Jest cholernie zimno.
To nie jest wiosna.
To zaledwie jej zarodek.
Ona w ogóle nie dojrzała,
by ujrzeć rąbek mego ciała!:)
w związku z powyższym
negliż odkładam do szafy i czasu,
gdy na ulicy, zamiast nagiego
pana,
ujrzę kobietę w japonkach,
I TO Z RANA!
Rzekłam
piątek, 7 marca 2014
statystyka
ilu ludzi długowłosych
a ilu łysych twą firmę
zaszczyca
ilu leworęcznych pracuje
u ilu zaś działa ino prawica
ilu na stojąco
haruje
a ilu zaś tylko siedzi
ilu przy taśmie w fartuchu
a ilu za biurkiem się biedzi
ilu ma pełne uzębienie
ilu sztuczne szczęki
ilu na etacie brzydkich
a ilu jak wiosna pięknych
kto, jako kto, i za ile
kto, jako kto, i co zrobił
kto wziął manele i odszedł
a kto się awansu dorobił
ilu klientów tutejszych
a ilu zza granicy
czy bardzo dobrze ci płacą
czy może bida aż kwiczy
?
A wszystkie dane ogółem
A potem z podziałem na wiek
no i też nic nie zaszkodzi
W rozdziale uwzględnić i
płeć.
I nie ma zmiłuj, mój bracie
drogi,
bo w pokoju szefa, każdy tu to
wie
GUS sobie siedzi, cygaro pali,
na biurku trzymając
święte nogi swe.
święte nogi swe.
:)))))
NIE RYCZ!
tylko licz, mała licz!
Bo oto nadszedł post.
Czas rachunków
Nie tylko sumienia.
wtorek, 4 marca 2014
Resuscytacja
Moje dłonie, które od wczoraj teoretycznie życie
ratować już potrafią, dziś chętnie z kilkoma służbowymi żywotami krwawo by się
rozprawiły.
Te same
dłonie, które wczoraj z oddaniem udrażniały drogi oddechowe, uciskały klatkę
piersiową, układały poszkodowanych w pozycji bezpiecznej, dawały otuchę i
nadzieję - dziś z rozkoszą zacisnęłyby się na paru szyjach.
Te same
dłonie, które wczoraj walczyły z nagłym zatrzymaniem krążenia, dziś z
przyjemnością kilka krążeń, by wstrzymały.
Stop, gdzie
Ty lecisz, o słodka krwi gorliwa!
Są przecie
takie głowy, którym nie Twój tlen
A młota
uderzenie bardziej się przyda
…
I choć, jak
widzę, ludzie wprost proszą się o uduszenie,
Polecam Wam
gorąco z RKO szkolenie
Idźcie
Ćwiczcie
I, gdy czas
przyjdzie – ducha nie straćcie
czego i sobie życzę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)