- O. Ale wcześnie przyjechałaś!!!!
- O już jesteś? Co tak wcześnie?!!!
A bo (czas to mój giermek, sługa wierny ziemię, po której stąpam całujący) pociąg wyjechał z Poznania punktualnie, a i na mą stację bez spóźnienia dojechał. To drugie nie zawsze z pierwszego wynika. Raz na pół roku się zdarza.
Mówi się trudno, dojeżdża dalej
weź do kielicha wódki mi nalej
tej
:))))
też się cieszę:)
środa, 17 listopada 2010
środa, 10 listopada 2010
Invoice – mój dżos
Postawa roszczeniowa ma donośny głos, który boleśnie wwierca się w brzuch. Postawa roszczeniowa ma czerwoną grdykę, drgającą na czole żyłkę i drżące ręce, ochoczo chwytające się podstępnych metod i sposobów. Postawa roszczeniowa ma (na głowie sfilcowany) tupet, a na końcu języka zawsze kłamstwo i wykręt. Postawa roszczeniowa, z którą dziś miałam do czynienia wywodzi się z wielkopolskiej Murowanej Złośliny i to nie pierwsza postawa roszczeniowa na mojej służbowej drodze z tej miejscowości.
I naprawdę czuję się (wykończona i) usprawiedliwiona stawiając poniższe haiku:)))
I przepraszam pana, panie od retoryki, ale będzie kwantyfikator ogólny,
bo naprawdę,
jeśli spotkacie kiedyś kogoś z Murowanej Złośliny
możecie być pewni, że to spec w podkładaniu świni.
Howgh!
I naprawdę czuję się (wykończona i) usprawiedliwiona stawiając poniższe haiku:)))
I przepraszam pana, panie od retoryki, ale będzie kwantyfikator ogólny,
bo naprawdę,
jeśli spotkacie kiedyś kogoś z Murowanej Złośliny
możecie być pewni, że to spec w podkładaniu świni.
Howgh!
niedziela, 7 listopada 2010
Gigi D'Agostino - La Passion
Dlaczego?
Bo podoba mi się ta teledyskowa sztafeta. Narracja przekazywana spojrzeniami. I lubię historie, które zataczają ładne koła.
Poza tym mam parę fajnych wspomnień związanych z tą piosnką. Poczujcie ten bit:))
Bo podoba mi się ta teledyskowa sztafeta. Narracja przekazywana spojrzeniami. I lubię historie, które zataczają ładne koła.
Poza tym mam parę fajnych wspomnień związanych z tą piosnką. Poczujcie ten bit:))
wtorek, 2 listopada 2010
Równouprawnienie
Wychodzi kobieta z tramwaju.
Jest bardzo elegancka.
Buciki. Płaszczyk.
Wychodzi.
Stawia swą prawą wyjściową nogę na stopniu.
Potem spuszcza lewą, niemniej galową od pierwszej, na stopień drugi…
Wychodzi. Wychodzi. Wychodzi z tramwaju.
Matko! Zaraz dojdę do clou. Obiecuję. Chcę tylko się upewnić, że wiecie, iż PANI TA JEST BARDZO WYTWORNA, iż wieje, i zieje, i emanuje ELEGANCJĄ!!!
Przypominam. Buciki. Płaszczyk. Fryzura. Torebeczka. Makijaż.
Ok?
Ok.
WYSZŁA
i …
solidnie splunęła na uświęcony jej obecnością chodnik (sic!)
haiku na dziś zatem brzmi:
Nie jesteś wandalem?
Nie jesteś menelem?
Nic nie szkodzi.
Gdy chcesz splunąć - SPLUŃ
niech żyje równouprawnienie!
:)
Jest bardzo elegancka.
Buciki. Płaszczyk.
Wychodzi.
Stawia swą prawą wyjściową nogę na stopniu.
Potem spuszcza lewą, niemniej galową od pierwszej, na stopień drugi…
Wychodzi. Wychodzi. Wychodzi z tramwaju.
Matko! Zaraz dojdę do clou. Obiecuję. Chcę tylko się upewnić, że wiecie, iż PANI TA JEST BARDZO WYTWORNA, iż wieje, i zieje, i emanuje ELEGANCJĄ!!!
Przypominam. Buciki. Płaszczyk. Fryzura. Torebeczka. Makijaż.
Ok?
Ok.
WYSZŁA
i …
solidnie splunęła na uświęcony jej obecnością chodnik (sic!)
haiku na dziś zatem brzmi:
Nie jesteś wandalem?
Nie jesteś menelem?
Nic nie szkodzi.
Gdy chcesz splunąć - SPLUŃ
niech żyje równouprawnienie!
:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)