piątek, 29 lipca 2011

bum bum...

notka defetystyczna
taka mała femme fatale
o niechceniu
i o bólu takim, że ałaj!

a bo się nie chce
nie chce się wstawać, nie chce się myć
nie chce się wychodzić z domu i gdzieś dalej iść
i nie chce się jeździć i z tramwajami bawić w berka
że nie wspomnę słowa: pracować (to dopiero udręka!!!)
podpisano: rosnąca we mnie w siłę
leserka

A poniżej mój ulubiony ostatnio przebój.
Słuchać go - to akurat mi się bardzo chce:)
„I really wish that you were smaller,
Not just small but really really short.
So I could put you in my pocket
And carry you around all day”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz